W moim ogródku cz.2 – inspiracje

Wiosna zbliża się wielkimi krokami i chyba przyszedł już czas na poważniejsze rozważania nad wyglądem naszego ogródka. Ostatnio pokazałam Wam, w jakim stanie obecnie jest mój ogród, a dzisiaj czas na inspiracje.

Zagospodarowanie małej przestrzeni to bardzo wdzięczny temat dający wbrew pozorom dużo możliwości. Sprawa jednak odrobinę komplikuje się, gdy chodzi o ogródek przy bloku. Poprawcie mnie, jeżeli źle do tego podchodzę, ale prawdą jest, że ogródek przy bloku nigdy nie będzie w 100% nasz. To spółdzielnia jest właścicielem gruntu i ma prawo w każdej chwili zrobić z nim, co zechce, poza tym jest jeszcze coś takiego jak zewnętrzny wizerunek bloku i nie na wszystko możemy sobie pozwolić. Dodatkowo wyniesienie czegoś z takiego ogródka jest o wiele łatwiejsze niż z prywatnego terenu, a 10 pięter nad nami powoduje ze w ogródku może się znaleźć wiele niepożądanych przedmiotów.

Drogą dedukcji wychodzi na to, że teoretycznie ogranicza nas jedynie wyobraźnia, ale rozsądek nakazuje stworzyć przestrzeń w ograniczonym nakładzie finansowym, łatwą w utrzymaniu i odporną na ewentualne próby kradzieży oraz niezależne od nas zniszczenia.

Z reguły nawet jak mam wizję jakiejś przestrzeni to pierwszym krokiem i tak jest poszukiwanie inspiracji. Oczywiście podstawa to także analiza funkcjonalności i wyodrębnienie podstawowych funkcji, jakie ma spełniać nasz ogródek.  Zacznijmy od ogółu do szczegółu.

Podział przestrzeni

Jak wspomniałam wcześniej, mały ogród daje dużo możliwości. To najlepsza przestrzeń, aby w ciekawy sposób powiększyć mieszkanie o kilka dodatkowych metrów pod gołym niebem. Wspólnie z D. chcielibyśmy mieć miejsce wielofunkcyjne dla nas, dla gości, dla psa. Które będzie cieszył oko i powiększy nam przestrzeń zarówno do wypoczynku jak i spożywania posiłków czy pracy.

Wypoczynek

Dobór mebli będzie miał duże znaczenie. Mieszkając w bloku nie mamy miejsca na przechowywanie dużych mebli ogrodowych. Musimy się, zatem zdecydować na coś zimującego na zewnątrz, zapewne pod odpowiednim pokrowcem. Meble nie mogą być zbyt mobilne i łatwe do wyniesienia.

A może tak łóżko w ogrodzie zamiast kanapy? może hamak zamiast leżaka….

Jadalnia

Z pewnością wygospodarujemy kawałek miejsca na stół. Podjęliśmy decyzję, że będzie to stół zamontowany na stałe, raczej nie duży, ale solidny, przytwierdzony do podłoża, zapewne drewniany albo stalowo-drewniany. Wiem, że wiąże się to z coroczną odnową, ale byłabym ignorantką gdybym chciała piękny i funkcjonalny ogród, ale „samoobsługowy”. Muszę Was rozczarować takie rzeczy nie istnieją. Możemy starać się zminimalizować prace, ale nigdy ich nie wyeliminujemy i albo zrobimy to my albo ogrodnik.

Ściany

Jestem przeciwnikiem odgradzania się na siłę od otoczenia i sąsiadów, ale są pewne wyjątki, tylko, że o tym innym razem. Mieszkając w bloku nie uchronimy się przed wzrokiem sąsiadów będą nas podglądać i trudno niech sobie to robią, ale zgodnie stwierdziliśmy, że nie do końca podoba nam się otoczenie i w miarę możliwości i rozsądku chcemy się odgrodzić od sąsiednich działek, aby nasza w pełni nas satysfakcjonowała. Chcę stworzyć roślinom ładne tło i wyeksponować naszą przestrzeń. Zatem na pewno zdecydujemy się na drewniane ogrodzenie. Miejscami lite miejscami bardziej ażurowe i na pewno nie za wysokie.

Podłoga

Bardzo chciałabym mieć drewniany taras, ale z praktycznych powodów mocno się przed nim wzbraniamy. Już teraz zauważamy, że w ogródku pojawiają się różnego rodzaju śmieci spadające z wyższych pięter, bardzo często są to pety i butelki (bez komentarza) drewno było by zbyt narażone na szybkie zniszczenie. Nie uznajemy kompozytów a deska tarasowa w tym wypadku nie wchodzi w grę ze względów finansowych, ale zastanawiamy się jeszcze nad podestami tarasowymi.

Ponieważ planujemy podzielić przestrzeń zdecydujemy się bez wątpienia na płyty betonowe. Podobają mi się rozwiązania, w których stosuje się płytkę dekoracją, jako imitację dywanu. W temacie nawierzchni jeszcze jedno jest pewne – nie chcemy trawnika. Zgodnie z D. uważamy, że na tak małej przestrzeni trawnik jest nie praktyczny a koszenie, co tydzień 5m2 na dodatek pod blokiem to byłaby katorga.

Mój ogródeczek

Mam swoją małą zachciankę, ale żeby nie było to zachcianka dla dobra nas oboje. Marzy mi się szklarenka, w której będę uprawiać pomidory, zioła i może jakieś podstawowe warzywa. Mogłabym się, co prawda zdecydować na nie duży warzywnik, ale szklarenka wydaje mi się bezpieczniejsza.

 

Zróbmy klimat

Ogród musi mieć to coś, coś indywidualnego, co nadają mu właściciele. Są to małe smaczki, dzięki, którym czujemy się jak u siebie a ogród traci anonimowość. Musi odzwierciedlać charakter właścicieli, nawiązywać do wnętrza domu, a dla mnie musi być po prostu przytulny. Już teraz wiem, że w naszym nie zabraknie sezonowych ozdób, które będę sobie dowolnie zmieniać i tworzyć przytulny klimat w zależności od okazji. Donice, lampiony, zwiewne zadaszenia, lampki tego nam z pewnością nie zabraknie.

No dobrze, a gdzie rośliny? Wprawne oko z pewnością zauważyło brak inspiracji dotyczących nasadzeń, ale o tym w kolejnym wpisie.