Sekrety roślin – recenzja

Po przeczytaniu „Sekretnego życia drzew”, zaczęłam dostrzegać na rynku wydawniczym coraz więcej pozycji związanych ze światem roślin i przyrodą. Możliwe, że to moja podświadomość je przyciąga, a może być też tak, że w cudownej dobie wszechwiedzącego Internetu, Wszechświat podpycha mi pod nos książki, które mogłyby mi się spodobać biorąc pod uwagę przeglądane ostatnio karty wyszukiwarki. W taki oto sposób „natrafiła” mi się nowa książka na listę tych do przeczytania. Sekrety roślin zagościły na mojej półce niedługo później.

O autorze:

Autorką Sekretów roślin jest Anne-France Dautheville 73 letnia francuska, znana pisarka i dziennikarka. Jej literatura poświęcona była głównie reportażom i wspomnieniom, gdyż, jako pierwsza kobieta na świecie, w latach siedemdziesiątych odbyła na motocyklu podróż dookoła Świata. Napisała także kilka powieści.

Jak sama o sobie mówi, z zamiłowania stała się pasjonatką świata roślin, które uważnie od lat obserwuje w swoim ogrodzie. Jej zawód oraz hobby skłoniły ją do pochłaniania niezliczonych ilości książek oraz artykułów, pozwalających jej lepiej poznać tak fascynujący świat roślin. Z czasem Anne dostała w jednym z magazynów własną rubrykę ogrodniczą, napisała także praktyczny słownik terminów ogrodowych, a teraz stała się autorką Sekretów roślin.

O książce:

Sekrety roślin to zbiór ciekawostek na temat świata flory. Książka jest nieduża, jednak zawiera wiele krótkich informacji na określone tematy, a są one bardzo różne. Tak naprawdę ciężko mi je scharakteryzować, ponieważ tytułowe Sekrety roślin to informacje zaczerpnięte zarówno z historii, gastronomi, mitologii, wierzeń ludowych, biologii, a także obserwacji autorki i jej doświadczeń życiowych. Są to w zasadzie bardzo krótkie anegdoty pisane z przymrużeniem oka.

Każda opatrzona jest zabawnym, przewrotnym tytułem, po którym ciężko stwierdzić, czego dotyczyć ma ciekawostka. Co jakiś czas w książce pojawia się ramka zatytułowana „moja babcia powiada” i są to moim zdaniem nic innego jak ludowe wierzenia przez niedowiarków zwane zabobonami. Sekrety roślin prezentują także ilustracje podkreślające tematykę wybranych anegdot.

Książka jest w formacie 12 x 20,5 cm, posiada 148 strony papieru typu ecobook zamkniętych w twardej oprawie. Sekrety roślin wydane zostały przez Wydawnictwo Literackie a ich Cena regularna to 29,90 zł.

Moja recenzja:

W pierwszym odczuciu książka była dla mnie lekkim zdziwieniem i może nawet rozczarowaniem.  Dobrze, że dostałam ją, a nie nie wybrałam jej sama zabierając z półki w księgarni, bo zapewne bym jej nie kupiła, a cieszę się, iż mogłam ją bliżej poznać :) Już piszę skąd rozczarowanie….

Przywykłam do książek, od których nie można się oderwać pochłaniając jednym tchem, a Sekrety roślin takie nie są. Sama autorka na początku wspomina, że książka ta należy do rodzaju tych, które można „… skubać jak to robią kury, które szukają ziarna to tu to tam, …”, to bardzo trafne określenie.

Nie da się usiąść i przeczytać Sekretów roślin od deski do deski, ale ma to swój urok. Podoba mi się, że można sięgnąć po książkę na poprawę humoru, dla zabicia wolnego czasu albo niezobowiązującej lektury pomiędzy zajęciami. Anegdoty uważam za zabawne a ich tytuły często przewrotne. Z pewnością w tej książce przyroda uchyla listka tajemnicy i można dowiedzieć się czegoś nowego.

Rozpoczynając pisanie recenzji postanowiłam, że będę z Wami szczera i muszę przyznać, że nie przeczytałam wszystkich ciekawostek i tak jak wspomniałam na początku sama bym z nią ze sklepu nie wyszła.

Dla kogo jest ta książka:

Nasuwa mi się tylko jedna odpowiedź – dla ciekawskich. Na pewno dla miłośników roślin i dla zabieganych. Może to być także ciekawa lektura do czytania z dzieckiem, ale uprzedzam… wydaje mi się, że każda anegdota pociągnie za sobą serie pytań ;)

Zapisz

Zapisz

18 maja 2017|Lifestyle, Przemyślenia, Zielona czytelnia|0 komentarzy