Wieczór panieński w stylu boho

Wiosna, lato ah to ty

Dzisiaj temat trochę bardziej lifestyle-owy, lekki, przyjemny i bardzo kobiecy. Maj jest miesiącem, który hucznie otwiera sezon ślubny, jednak dzisiaj nie o ślubach, ale o „ślubnych ostatkach”. Pomysłów na wieczór panieński jest mnóstwo, każdy ma swoje upodobania, z organizacją jest różnie, więc zdradzę Wam przepis na mój ideał, oczywiście utrzymany w stylu Green Design.

Nie jestem zwolenniczką klubowego szaleństwa i nie chodzi o to, że nie lubię się bawić wręcz przeciwnie tylko….z reguły nie do końca odpowiada mi muzyka w klubach, denerwują mnie pijani obcy i papierosowy smród. Wybaczcie tak mi się kojarzą imprezy „na mieście”.


Dlatego wszystkim Paniom, które mają podobne odczucia proponuję imprezę na świeżym powietrzu, w pięknym miejscu, dobrym towarzyskie z dala od facetów. Niektóre osoby, śledzące nasze funpage mogły zaobserwować, że w zeszłym roku wyszłam za mąż i to, co pisze nie jest tylko teorią. Miałam cudowny wieczór Panieński i pomimo wrześniowej aury, dzięki moim dziewczynom pamiątkę na całe życie.


Boho ??

Poszukując inspiracji na organizację wieczoru panieńskiego z dala od miejskiego zgiełku polecam wpisać frazę boho lub indie, dlaczego? Zasadniczo odnoszą się one do mody, jednak wszystkie mają swoje odzwierciedlenie w stylu życia, bycia i dekoracji. Charakteryzują się lekkością i wolnością. Znajdziecie dużo kwiatów, długich lub zwiewnych sukni, czasami indiańskich motywów a innym razem pastelowej słodyczy.

Idealne miejsce


Ponieważ mówimy o okresie wiosenno – letnim, stawiam na czas spędzony na świeżym powietrzu. Ważne jest, zatem miejsce, ale nie znaczy to wcale, że trzeba bardzo kombinować czasami to, co pod ręką jest najlepsze. Przyjęcie panieńskie można zorganizować w ogrodzie, parku miejskim, lesie, na łące, nad morzem, nad jeziorem….. nie ma ograniczeń. Wszystko zależy od tego gdzie mieszkacie i jakim budżetem dyskontujecie (chodzi mi o transport).


Moja impreza z racji tego, że była na dwa dni przed ślubem odbyła się na hotelowej plaży z widokiem na Śniardwy i był to ostatni słoneczny i upalny dzień września.

Dekoracje

Dekoracje są kluczowe, bo pozwalają stworzyć wyjątkowy klimat. Ogranicza Was tylko fantazja i ewentualnie lenistwo ;p można zorganizować nastrojowe miejsce przy użyciu kocy, poduszek, starej palety, firanek i zasłon, odrobiny tiulu, balonów i świec. Najważniejsza jest dobra organizacja, pomysłowość i chęci. Wiem, że na inspiracjach wszystko wygląda tak …oh i ah, ale zapewniam Wy też tak możecie ;)

Przekąski


W przypadku imprezy na świeżym powietrzu ta kwestia może być lekko skomplikowana w zależności od lokalizacji, jaką wybierzecie, ale….któż nie lubi pikników. W Internecie jest mnóstwo pomysłów na szybkie przekąski niewymagające przechowywania w lodówce. Do napojów i alkoholu polecam przenośne lodówki lub wkłady chłodzące do toreb termicznych. Najłatwiej, gdy dysponujecie ogrodem, działką lub domem w otoczeniu łąk i lasów, ale zawsze można się umówić z kimś, kto pomoże nam wszystko przygotować i dowieść na miejsce, po czym ulotni się tuż przed imprezą ;)

Atrakcje i pamiątki

Bardziej aktywne z Was wieczór panieński mogą zacząć od wycieczki rowerowej. To fajna przygoda i dobry sposób na dotarcie do przygotowanego na imprezę miejsca. Jeżeli ktoś lubi to jest szeroka gama gier plenerowych, zamiast roweru można postawić na hulajnogi, wrotki albo deskorolki. Kto co lubi :)

Wiele pomysłów z atrakcjami na wieczór panieński już słyszałam wiec taka rada, pamiętajcie o bezpieczeństwie. Skoki na bungee czy ze spadochronem, poledance czy painball są super ale to jest wieczór panieński, który z reguły jest na dwa trzy tygodnie przed ślubem. Nikt nie chce podrapanej i posiniaczonej panny młodej, więc lepiej dmuchać na zimne :)

W zależności od pogody i lokalizacji błogie lenistwo jest jak najbardziej wskazane. Na plaży czy na kocu w parku warto łapać promienie słońca. Wieczorem dobrym pomysłem jest grill lub ognisko. Bardzo fajne wydaje się kino plenerowe jednak organizacyjnie to już trochę wyższa szkoła jazdy.

W dobie technologii muzykę możemy mieć zawsze i wszędzie więc nie martwcie się o tańce bo i o to w plenerze można zadbać.

W kwestii pamiątek nie będę odkrywcza i uważam że zdjęcia są najlepszym prezentem zarówno dla panny młodej jak i przyjaciółek. Jeżeli wieczór panieński jest odpowiednio zorganizowany to trudno o piękniejszą stylizację. Zdjęcia można zamówić u profesjonalnego fotografa ale jest to dodatkowy koszt na który nie każdego stać, zatem polecam dogadać się ze znajomym bądź znajomą która wpadnie na szybką sesję lub skorzystanie z aparatów samo wyzwalających.

Jeżeli chodzi o pamiątki to proponuje takie które nic nie kosztują są pomysłowe i od serca :)

Dlaczego tak

Jak już wspomniałam w zeszłym roku obchodziłam własny wieczór panieński i cieszę się ogromnie z jego przebiegu. Nie oszukujmy się kobiety uwielbiają plotkować, odpoczywać popijając wino, tańczyć wśród swoich i jeść dobre rzeczy ;p Niczego z tego nam nie zabrakło i polecam taką alternatywę od klubu. Przy sprzyjającej pogodzie nie ma nic cudowniejszego od odpoczynku na łonie natury. Wiem, że nie każdy to lubi, ale polecam.

moje zdjęcia wykonał: Krzysztof Jeżyna

 

3 maja 2018|Lifestyle|0 komentarzy