Za oknami piękna zimowa aura, ale ja jako człowiek ciepłolubny tęsknie już za latem i przesiadywaniem nad wodą w każdej możliwej postaci, może to być ocean, morze, jezioro a nawet staw. Cokolwiek byle by była tam woda, ale niezamarznięta ;) I tak właśnie przypomniał mi się Zalew Zegrzyński, miejsce które po spotkaniach z Inwestorami z Legionowa zawsze było moim punktem odwiedzin ;)
I to, że w mojej pracy mogę połączyć przyjemne z pożytecznym, to już jest wygrana od losu ;) A jeszcze jak do tego jest gdzieś w okolicy woda, to dopiero jest radość na maxa :D Chyba nie muszę Wam dodawać, gdzie spędziłam czas wolny będąc w Starogardzie Gdańskim ;) Z resztą sami zobaczcie :)
No ale dobra… koniec, bo zaraz zamiast projektu w Legionowie wyjdzie wpis z nadmorskimi krajobrazami ;)
Niewielki modernistyczny projekt bez trawnika :)
Wracając zatem do meritum, projekt w Legionowie tworzyliśmy Inwestorom, którzy od samego początku wiedzieli czego chcą. Projekt musiał być minimalizmem w modernistycznej formie. Dodatkowo Pan Wojciech zgłosił się do nas z masą inspiracji po których od razu wiedziałam, że znajdziemy wspólny język. A jeszcze jak Pan Wojtek dodał, że absolutnie mam nie projektować thuj to już w ogóle rozpływałam się ze szczęścia :D (ja osobiście za thujami dookoła płotu, delikatnie mówiąc – nie przepadam ;) )
Od Pana Wojciecha jeszcze przed wyceną projektu dostałam taką planszę z inspiracjami, która bardzo ułatwiła odnalezienie się w projektowanej przestrzeni. Panie Wojtku mam nadzieję, że nie obrazi się Pan za umieszczenie jej w tym wpisie :) Zwłaszcza, że ja bardzo ucieszyłam się, że ze strony Inwestorów jest takie profesjonalne podejście do projektowania ogrodu.
Dodatkowo w momencie podpisywania umowy działka była pusta, co pokazywało mi ogromną świadomość Inwestorów. Po prostu projektowanie ogrodu warto rozpocząć jeszcze przed budową domu, wtedy wszystko idzie o wiele prościej. Na pewno wpływ na to ma działalność Pana Wojtka, który prowadzi swoja firmę zajmującą się instalatorstwem elektrycznym i z branżą budowlaną ma styczność na co dzień. Dodatkowo od razu dostałam informację, że z oświetleniem mogę zaszaleć :) Zobaczcie zatem jak to moje szaleństwo wyszło ;)
Przy witrynie z salonu zaprojektowałam ściankę z lampkami, które zostały umieszczone na różnej wysokości. Całość z drewnianymi słupami tworzy wieczorem przytulny kącik gdzie można w ciszy i spokoju na kanapie wypocząć z kubkiem gorącej herbaty lub też zjeść kolację przy stole, który znajduje się tuż obok kanapy.
A kącik wypoczynkowy został integralnie połączony w przodem działki, który reprezentuje się tak:
Jak widzicie powyżej, nasza aranżacja tej niewielkiej przestrzeni nie zakłada trawnika. Uznaliśmy po prostu, że tutaj dłużej zajęło by wyciąganie kosiarki niż samo koszenie, więc finalnie z niego zrezygnowaliśmy.
Mam nadzieję, że projekt w Legionowie przypadł Wam do gustu i będziecie śledzić naszego bloga na którym na pewno pojawi się realizacja tego projektu :)