Świąteczne drzewko czyli jak wybrać choinkę?

Święta atakują nas z każdej strony – świąteczne melodie, świąteczne reklamy, święta są już w każdym sklepie, właściwie to za każdym rogiem. Udziela nam się ten świąteczny pęd. Pewnie już zaczęliście planować świąteczne menu, dekorować dom, kompletować prezenty. A gdzie włożymy nasze prezenty? Właśnie! Już czas wybrać świąteczne drzewko!

green-design-blog_choinka-9 green-design-blog_choinka-10 green-design-blog_choinka-11

Świąteczne drzewko = CHOINKA

Świąteczne drzewko potocznie zwane jest choinką . Ma to też przełożenie na życie codzienne :)

Co zatem kryje pod hasłem „Choinka”? Pomogę Wam to rozszyfrować, wiedza ta przyda się zarówno w okresie świątecznym jak i na codzień :)

green-design-blog_choinka-7

Świąteczne drzewko – co wybrać?

Sprawa ze świątecznym drzewkiem wygląda tak jak z wszystkimi akcesoriami świątecznymi, wybór jest ogromny. Tylko jak dokonać właściwego?

Możemy oczywiście nabyć wersję wieloletnią – sztuczne drzewko. Ale to nie ten klimat….ciężko trafić na coś estetycznego, w marę realistycznie wyglądającego. Nie oszukujmy się, sztuczne zawsze będzie sztuczne! Poza tym z takim drzewkiem nie przyniesiemy do domu zapachu świąt. Moim zdaniem – odpada!

green-design-blog_choinka-6

Powszechnie też na dużych ‚choinkowych placach’ sprzedaje się materiał cięty. Jest rozwiązanie wybierane dość często- ścięte drzewka lądują w naszych domach w specjalnych stojakach, gdzie powoli w okresie poświątecznym tracą igliwie by ostatecznie wylądować na śmietniku. Smutny los takiego drzewka, jednak jak już je wybierzecie, to chociaż postarajcie się, żeby takie drzewko cieszyło jak najdłużej – wskazówki niebawem podpowiem Wam w moim wpisie :)

green-design-blog_choinka-13

green-design-blog_choinka-15

Ja osobiście jestem na NIE ciętym drzewkom. Dlaczego NIE? „Produkcja” takiego drzewka trwa zazwyczaj kilka lat, zastanówmy się czy warto poświęcać te lata dla kliku tygodni świątecznej przyjemności. Dość często zdarza się też, że przed świętami łupem padają naturalne leśne zasoby, co również stanowczo potępiamy!

green-design-blog_choinka-12

Teraz zadajecie pewnie pytanie to co skoro sztuczne to zło, cięte to zło? Tak , tak zawsze wybrzydzamy, ale tylko po to aby znaleźć najlepsze rozwiązanie :) Jest jeszcze jedno rozwiązanie, o którym jeszcze nie wspominałam – drzewka w doniczkach. Przyjemne z pożytecznym – nie wycinamy drzewka a materiał doniczkowy prawidłowo pielęgnowany możemy wiosną posadzić w ogrodzie. Musimy mieć tylko na uwadze to, że bryły korzeniowej dużego drzewka nie da się zmieścić w malutkiej doniczce. A sprzedawcy niestety często nieuczciwie zachęcają nas do kupienia pięknego, dużego drzewka w małej doniczce. Niestety taki okaz nie ma szans na dotrwanie do wiosny, ale to bliżej opowiem Wam również w moim kolejnym wpisie.

green-design-blog_choinka-16

Choinka – czyli co?

No właśnie, ale czym właściwie jest choinka?

green-design-blog_choinka-1

Zdradzimy Wam teraz mały sekret :D Choinka to…przyozdobione drzewko iglaste :) Czyli takie drzewko, które ma lampki, bombki, pierniczki czy inne ozdoby :) Bardzo często jednak w sezonie słyszymy określenie ‚choinka’ i wtedy tez staramy się edukować i zachęcać do poznania podstawowych gatunków drzew iglastych. Zatem jeśli marzy się Wam prawdziwa choinka, do wyboru macie między innymi następujące drzewka:

  • Świerk pospolity (Picea abies)

green-design-blog_choinka-2

To jedyny gatunek świerka, jaki występuje w naszym kraju naturalnie. Jego wysokość dochodzi do 50 m, igły mają około 1 – 2 cm, są krótkie i wąskie.  Świerk dobrze znosi zimno, korzystnie reaguje na częste podlewanie. Zaletą takiego świerka jest intensywny zapach, bez którego nie wyobrażamy sobie świąt. Niestety tu się zalety kończą – świerk pospolity dość szybko gubi igły, więc nie nacieszymy się nim zbyt długo w wersji ciętej, w doniczkowej również jest wrażliwy na domowe warunki.

  • Świerk kłujący (Picea pungens)

green-design-blog_choinka-3

Charakteryzują go dość długie (ok. 3 cm), sztywne, kłujące, niebiesko srebrne igły. Taki świerk pachnie co prawda mniej intensywnie niż pospolity, jego zapach jest delikatny, ale nadal wyczuwalny. Zaletą jest fakt, że igły są bardziej wytrzymałe , więc nie opadają tak szybko, jak igły świerka polskiego.

  • Jodła kaukaska (Abies nordmanniana)

green-design-blog_choinka-4

Jej igły są zielone, szerokie  i błyszczące , od strony spodniej pokryte są białym nalotem, nie kłują. Drzewko prezentuje się na prawdę pięknie. Jodła jest jednak najdroższą wersją drzewka świątecznego. Igły jodły są jednak bardzo wytrzymałe i nie opadają tak szybko, jak igły świerkowe . Jodła wytrzymuje w domowych warunkach aż 6 tygodni. Jednak, żeby nie było tak kolorowo to muszę Wam powiedzieć, że ma też swoje wady- zapach jodły jest bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny zapach. Ale o wprowadzaniu zapachu świąt do domu już wspominałam, więc wiecie jak to zrobić w inny sposób.

  • Sosna zwyczajna (Pinus sylvestris)

green-design-blog_choinka-5

W Polsce choinka-sosna dopiero nabiera popularności . Jej igły są ciemnozielone, wąskie długie i zebrane w pęczki. Sosnę polecamy wygodnym – nieopadające igły (tak jak u jodły) to duża zaleta tego drzewka. Dzięki mocnym gałęziom, doskonale utrzymuje ozdoby choinkowe. I w tym przepadku nie ma haczyka związanego z zapachem – sosna charakteryzuje się mocnym żywicznym zapachem :).

świąteczne drzewko

Mam nadzieję, że trochę ułatwiłam Wam decyzję o wyborze świątecznego drzewka, teraz czas je ozdobić, o tym już Karolina i Marta wspominały w zeszłorocznych inspiracjach, pewnie i ja jeszcze dorzucę niebawem coś od siebie :)

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

14 grudnia 2016|ABC ogrodnika, DIY ;), Katalog roślin, Lifestyle, Przemyślenia|0 komentarzy