Świąteczny czas, prezenty i… Golden Retriever

Czas leci nieubłaganie i jak już zapewne zanotowaliście przez to co dzieje się w witrynach sklepowych i  dzięki naszym wpisom,  niebawem będą  święta Bożego Narodzenia, a co za tym idzie? …PREZENTY! Czyli czas, który najbardziej wyczekiwany jest przede wszystkim przez dzieciaki.

Green Design Landscape Architecture_ Christmas and Golden Retrievers_01

Green Design Landscape Architecture_ Christmas and Golden Retrievers_02

Jest to okres pisania listów do Świętego Mikołają z życzeniami i prośbami typu: ‘Święty Mikołaju byłam w tym roku bardzo grzeczna i chcę dostać od Ciebie lalkę, misia, klocki Lego, nową grę, puzzle… (tak, tak bajki opowiadam :), tak to było ‘za moich czasów’, teraz to zapewne jest komputer, tablet, dron, PlayStation, skuter śnieży czy cokolwiek innego, co tylko Dziecko zobaczy w TV czy Internecie ;) ). W każdym razie wśród tych życzeń niezależnie od tego czy to było 10, 20 czy 30 lat temu, czy jest to teraz, niezmiennie pojawia się również życzenie…’Święty Mikołaju bardzo chciałabym/chciałbym dostać malutkiego, słodkiego, puchatego…pieska.

Green Design Landscape Architecture_ Christmas and Golden Retrievers_03

No i cóż… ‘Święty Mikołaj’ czyta taki list i wie, że chciałby sprawić Dziecku radość w te Święta, bo bardzo kocha swojego Malucha, więc co zatem robi? Wchodzi sobie w Google wpisuje mały, słodki piesek i natrafia na cudowne zdjęcia szczeniaczków wśród których są także szczeniaki Golden Retriever.

Green Design Landscape Architecture_ Christmas and Golden Retrievers_04

Potem okazuje się, że to są psy idealne do życia z dziećmi, bardzo często wykorzystywane w dogoterapii, pocieszne, kochające, grzeczne i w ogóle och i ach :)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_12

No i Święty Mikołaj zachwycony tymi wszystkimi informacjami kupuje takiego szczeniaka po promocyjnej cenie 400 zł, gdzie zazwyczaj szczeniak jest ‘za darmo’, a jego ulubiona maskotka bez której psychicznie rozstania nie zniesie kosztuje 400 zł (prawnie po prostu jest zakaz sprzedaży zwierząt ‘bez papierów’). I po takim interesie życia uradowany Święty Mikołaj, że zamiast zapłacić 3500 zł za psa ma go ‘za darmo’, daje swoim Dzieciakom bezcenną radość świątecznego czasu :) I ten szał, te wszechobecne endorfiny Maluchów kiedy spod choinki wyskakuje ‘mała, puchata kuleczka’ są tak cudowne, że wręcz nie do opisania. Święta jednak przemijają, nadchodzi czas powrotu do zwykłej codzienności. I tutaj następuje zazwyczaj niespodziewany zwrot akcji. Mały, słodki, puchaty piesek okazuje się ‘diabłem wcielonym’, który wszystko brudzi, gryzie, biega bez opamiętania, szczeka i no wiadomo-załatwia swoje potrzeby gdzie popadnie.

swiateczne-prezenty-i-golden-retriever_06

swiateczne-prezenty-i-golden-retriever_07

swiateczne-prezenty-i-golden-retriever_08

swiateczne-prezenty-i-golden-retriever_09

A Dzieciaki? Maluchy wróciły do TV, komputerów, telefonów i niezbyt chce się Im zajmować swoim prezentem. I jaki jest zazwyczaj tego finał? …Pies idzie na dwór, na sprzedaż, do schroniska albo co gorsza zostaje wyrzucony gdzieś w lesie.

plakatswiateczny

6a70cb3e2e9bd5158eda9c3b6cab5d00

Niestety brutalne, ale prawdziwe. Tak jak Martyna wspominała w swoim wpisie o Golden Retriverach-PIES TO NIE ZABAWKA. To jest żywe stworzenie, o które należy dbać i się nim opiekować. I sam zakup szczeniaka powinien być DOKŁADNIE przeanalizowany, bo jest to zobowiązanie, z którym wiążemy się na bardzo długi czas (dorosłe goldeny dożywają statystycznie 10-12 lat, a rekordzista miał podobno 18 lat w momencie śmierci). Jak widzimy zatem, w naszych życiowych planach powinniśmy uwzględnić ten ‘niewielki’ fakt ;)

swiateczne-prezenty-i-golden-retriever_10

Pseudohodowlom mówimy NIE!

A kiedy już wiecie, że na pewno chcecie kupić szczeniaka tej rasy, to  proszę Was omijajcie pseudo-hodowle. Jak możemy dowiedzieć się o różnicach w hodowli i pseudo-hodowli z  artykułu Pani Justyny Wydry : ‚W 2012 roku zmieniła się Ustawa O Ochronie Zwierząt, w której zabroniono sprzedaży zwierząt bez rodowodów (czyli niezarejestrowanych w organizacji takiej jak Związek Kynologiczny w Polsce). Co ten zapis zmienił? Miał poprawić sytuację psów w Polsce… Niestety. Dla hodowców ze Związku Kynologicznego zapis nie zmienił nic. Oni mieli psy legalnie, zarejestrowane, opłacali składki i odprowadzali podatki.”

Sytuacja zmieniła się u pseudo-hodowców, którzy po prostu zaczęli kombinować, czyli najpierw tak jak pisałam wyżej, psa dawać w gratisie do jego ulubionej zabawki za 400zł. Potem jak żeby być bardziej ‚legalni’ zaczęli tworzyć stowarzyszenia ‚miłośników piesków’ i wystawiać papiery swoim kundelkom. Czyli UWAGA- można znaleźć psa z papierami za 800 zł, ale może on być przechowywany w takich samych warunkach co pies za 300 zł bez rodowodu.

Jak się dowiedziałam od Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt MONDO CANE – ‚Kupować należy tylko z dobrych, sprawdzonych hodowli zarejestrowanych w FCI, nie w pseudostowarzyszeniach „miłośników psów”. Niestety takie psy trochę kosztują, ale przynajmniej mamy pewność, że są rasowe a ich rodowód to nie jest nic niewarty papier ;)’

A czym jest pseudo-hodowla?

Są to miejsca gdzie szczeniaki są po prostu produkowane i sprzedawane za śmieszne pieniądze typu 400-1000 zł. A miejsca w których są przechowywane to zazwyczaj jakieś stare stodoły czy inne rozpadające się pomieszczenia, gdzie roi się od wirusów bakterii i innych świństw, które przenosimy do swojego domu.

interwencje-nielegalna-hodowla-psow-w-lapalicach-2

interwencje-nielegalna-hodowla-psow-w-lapalicach-5

Są to zdjęcia z interwencji OTOZ Animals, która wykryła, że w pseudo-hodowli w Łapalicach znajdowały się berneński pies pasterski, golden retriver, labrador retriver, alaskan malamut, siberian husky, west highland terrier, beagle, yorkshire terrier, ratler, pekińczyk, rhodesian ridgeback, doberman, rotweiler i zupełne mieszańce. Więcej zdjęć dla ludzi o mocnych nerwach w tym linku.

Szczeniaki z rodowodem

Musimy pamiętać, że żadna szanująca się hodowla nie sprzeda psa za takie małe pieniądze, ponieważ rodowodowy szczeniak to ogrom pracy, serca i przede wszystkim funduszy, które wkładają właściciele po to, aby szczeniaki w swoim dorosłym życiu były przede wszystkim ZDROWE – koszt takiego szczeniaka zaczyna się mniej więcej od 3000 zł. Mamy wtedy świadomość, że dostając papier jest mniejsze prawdopodobieństwo chorób naszego psa w dorosłym życiu, że ojciec i matka szczeniaka nie byli rodzeństwem lub nie byli jakkolwiek inaczej blisko spokrewnieni.

tadoff

Co to nam daje? Przede wszystkim mniejsze ryzyko, że naszego szczeniaka dopadnie DYSPLAZJA STAWU BIODROWEGO. Jest to naprawdę bardzo ciężka choroba nie tylko dla psa, ale przede wszystkim dla właściciela, który patrzy na cierpienie zwierzaka, chce pomóc, a wie, że w tej chwili nic nie zdziała. Dlaczego o tym pisze? Bo niestety miałam tak nie raz patrząc na Mafiego…

Mafi, który skradł serce niejednemu :)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_06

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_07

Ale może po kolei… najpierw opowiem Wam historię Mafintosza, czyli skąd, jak i dlaczego ;)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_08

Golden Retrievera chciałam mieć od zawsze, nie tylko dlatego, że jest to piękna, słodka kuleczka, ale przede wszystkim dla charakteru. Są to psy z natury o bardzo łagodnym usposobieniu, które są idealne do komunikacji z dziećmi i co za tym idzie są bardzo przyjazne tak naprawdę do każdego.

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_05

Olsztyn i mieszkanie na stancji

Przez całe studia chciałam mieć psa, ale niestety realnie było to niemożliwe ze względu na to, że studiowałam w Olsztynie i dodatkowo mieszkałam na stancji. Jednak pod koniec ostatniego roku magisterki, można powiedzieć, że Mafi po prostu wpadł w moje ręce ;) Byłam bardzo zmęczona siedzeniem i pisaniem pracy magisterskiej i tak zwyczajnie brakowało mi spacerów. I wtedy w mojej głowie pojawiła się myśl: ‘Może to jest ten moment żeby mieć psa’? Jakoś parę dni zajęło mi oswojenie się z tą ideą, zadzwoniłam do właściciela mieszkania czy nie miałby nic przeciwko żeby na te 4 ostatnie miesiące pojawił się na stancji pies i wiecie co? Zgodził się :D

A może jednak pies ze schroniska?

Początkowo chciałam wziąć psa ze schroniska bo wiedziałam, że golden retrievera nie kupię, bo zwyczajnie nie mam 3tysięcy na szczeniaka, a tym bardziej, że w tym samym czasie działałam również z założeniem Green Design. A PSEUDO-HODOWLOM MÓWIŁAM NIE! W każdym razie miałam już nawet upatrzonego szczeniaka ze schroniska, ale coś mnie podkusiło żeby przejrzeć ogłoszenia na olx.

Ach te przypadki ;)

Pamiętam była to niedziela godzina około 12, wchodzę w ogłoszenia ‘oddam psy’, a tam ogłoszenie z przed 5 minut, które brzmiało mniej więcej tak: ‘Golden Retriever – oddam, Olsztyn osiedle Pieczewo’. Ja mieszkałam na ulicy Witosa na Jarotach, czyli było to jakieś 10 minut spacerkiem od mojego bloku ;) Przypadek?…Nie sądzę :D Zadzwoniłam i o 20 spotkałam się po raz pierwszy z Mafim :) Nie będę Wam opisywać tej radości, bo wyszedł by tutaj poemat na parę stron. W każdym razie była to Miłość od pierwszego wejrzenia :D I reasumując, tak oto Mafi 3letni Golden Retriever trafił w moje ręce ;)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_03

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_02

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_04

Tą historią chcę Wam pokazać, że warto przygarniać i adoptować goldeny. Martyna w swoim wpisie też mówi Wam o Marley’u, którego ma z adopcji. Takie psy kochają nawet bardziej niż te, które są kupowane, bo dajecie Im drugą szansę… nowy, ciepły, kochający dom :) I nie trzeba długo czekać na wdzięczność, uwierzcie mi ;)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_09

A skąd możecie zaadoptować Goldena? Chociażby z fundacji Aurea, która zajmuje się ratowaniem tych psiaków. https://web.facebook.com/FundacjaAUREA/

naklejkagr

Niestety Mafi nie posiadał ‘papierów’ i Jego choroby zaczęły wychodzić właśnie teraz, kiedy jest już ‘staruszkiem’. W tym właśnie chociażby dysplazja stawu biodrowego. Był już nawet taki moment, że nie mógł wstać. Obraz naprawdę okropny. Podczas badania okazało się jeszcze, że ma nasieniaka czyli nowotwór układu płciowego. Trzeba było szybko działać i go usunąć. A dysplazji podobno nie da się wyleczyć, można robić to operacyjnie, ale jest to długi i skomplikowany zabieg, który nie zawsze zwieńczony jest sukcesem. Tutaj ratunkiem może być leczenie komórkami macierzystymi i to chce zastosować u Mafiego. Niestety od momentu wycięcia nasieniaka musi upłynąć odpowiedni czas karencji, ponieważ tak jak dostałam info od weterynarza, w przypadku zaaplikowania komórek macierzystych mogą one przemienić się szybko w komórki nowotworowe. Od tamtego czasu Mafi codziennie dostaje tabletki, które łagodzą objawy dysplazji i na szczęście funkcjonuje w miarę normalnie. Do pierniczków na choince wstanie zawsze ;)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_10

Jak widzicie zatem posiadanie psa ma swoje zalety i wady o których trzeba mieć świadomość. Ja oczywiście widzę więcej zalet, zwłaszcza jak taka wesoła mordka rano przychodzi do łóżka, trąca nosem a potem kładzie głowę na kołdrę i patrzy takimi błagalnymi oczami mówiąc…No wstawaj już, zobacz jaki piękny dzień ;)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_11

I już tak na koniec, słowem podsumowania taki mały apel ode mnie:

W związku ze zbliżającymi się Świętami, proszę Was, nie działajcie pochopnie i przemyślcie zakup psa, bo jest to zobowiązanie na wiele lat. Zobowiązanie, które potrzebuje Waszej Miłości i uwagi, nie tylko wtedy kiedy Wy tego chcecie, ale tak naprawdę 24h/dobę.

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_13

Jeżeli jesteście w stanie zapewnić takie warunki to kupujcie zwierzęta tylko ze sprawdzonych hodowli, pojedzcie, zobaczcie w jakich warunkach są przechowywane. A jeżeli nie jesteście w stanie wydać takich pieniędzy na szczeniaka to zaadoptujcie :) Dorosły, ułożony pies, ‘po przejściach’ może dać jeszcze więcej Miłości i radości, bo czuje wtedy, że ma drugą szansę od losu na pokazanie, że warto Go mieć ;)

swieta-i-golden-retriever_mafi_green-design-blog_14

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

13 grudnia 2016|Lifestyle, Przemyślenia|0 komentarzy