Testowanie niwelatora optycznego Bosch GOL 26D

W końcu po 4 latach od założenia firmy doczekałam się swojego pierwszego niwelatora ;) Jeżdżenie do wypożyczalni przed wizytą na ogrodzie było bardzo męczące, zabierające czas i przede wszystkim pieniądze :P Dlatego też kiedy dowiedziałam się o tym, że niebawem czeka mnie wycieczka do Słubic, gdzie będziemy wykonywać projekt ogrodu, w końcu zmobilizowałam się żeby dokonać zakupu niwelatora. Oczywiście miał tutaj ogromne znaczenie czynnik finansowy, ponieważ wypożyczenie tego sprzętu na 4 dni wyniosłoby mnie tyle co połowa ceny nowego niwelatora ;)

Po decyzji o zakupie zaczęłam wyszukiwać w internecie opinie na temat niwelatorów. Ku mojemu zdziwieniu znalazłam bardzo dużo pozytywnych komentarzy na temat niwelatorów firmy Bosch, więc cóż …wybór był prosty ;) Zwłaszcza, że niwelator Bosch Gol 26D mieścił się w moim przedziale cenowym – do 800 zł ;)

W skład zestawu wchodzi oczywiście sam niwelator Bosch Gol 26D, łata niwelacyjna oraz statyw do niwelatora. Miłą niespodzianką do łaty niwelacyjnej była libella pudełkowa, która wspomaga utrzymanie pionu łaty. Zakładamy ją na tył łaty i dzięki temu bez problemu kontrolujemy jej pion. Dodatkowym atutem tej libelli jest to, że możemy przechowywać ją w walizce niwelatora ;) Sama łata w standardzie z przodu ma podziałkę geodezyjną, natomiast z tylu posiada podziałkę milimetrową.

niwelator_02

Wysuwanie elementów jest bezproblemowe i nawet przy 5 metrach łatę można łatwo przenosić ze względu na jej mała wagę.

niwelator_05

Statyw również jest lekki i łatwy do przenoszenia. Posiada on także pas na ramię, który jest poręcznym elementem przy transporcie statywu.

Jak się okazało na naszej terenówce, niwelator Bosch Gol26D jest bardzo dokładnym urządzeniem służącym do wyznaczania różnicy poziomów między punktami. Jak podaje producent maksymalny zasięg tego niwelatora wynosi 100m, a dokładność pomiarowa przy pomiarze pojedynczym 1,6mm/30m. U nas, na mierzonej działce najdalszym punktem, było miejsce oddalone od niwelatora o około 40 metrów, więc jeszcze w pełni nie wykorzystałam jego ‚mocy’ ;) Jeżeli chodzi o samą budowę niwelatora, dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem było lusterko pryzmatyczne nad libellą. Dzięki niemu możemy ustawić sobie statyw w odpowiednim dla nas zakresie wysokości i bez problemu wychwycić prawidłowe ustawienie niwelatora w pionie. Dodatkowo obraz możemy kontrolować również w zakresie przesunięcia ‚lewo, prawo’ bez konieczności obracania niwelatora. Ten zabieg jest możliwy dzięki pokrętłom znajdującym się na niwelatorze. I uwierzcie mi, że takie małe rzeczy podczas pomiarów potrafią bardzo cieszyć ;) Sama luneta o powiększeniu 26x  przy mojej pracy ma idealne parametry, ponieważ przy większym zakresie np 32x odczyty przy bliskiej odległości łaty były by praktycznie niemożliwy. Dlatego też jeżeli ktoś z architektów krajobrazu będzie zastanawiał się o jakim powiększeniu kupić niwelator, to podpowiadam, że luneta 26x przy naszej pracy jest idealna ;)

A poniżej możecie zobaczyć moją pierwszą terenówkę z niwelatorem Bosch Gol 26D, która miała miejsce w Słubicach ;) Za zdjęcia i pomoc w pomiarach bardzo dziękuje moim kochanym Siostrom ;)

niwelator_07

niwelator_06
niwelator_03
niwelator_04
niwelator_08
niwelator_09
niwelator_01

1 września 2016|Podróże, Praktyczne porady, Projektowanie, Przemyślenia|0 komentarzy