Dary natury – syrop z kwiatów czarnego bzu

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego ile dobra mogą nam dać otaczające nas rośliny. Nie mówię tylko o tym, że produkują tlen, nie mam też na myśli walorów estetycznych wzrokowych czy zapachowych, chodź i takie oczywiście też są. Dzisiaj chciałabym się skupić na tym co dobrego dla naszego zdrowia możemy pozyskać z roślin nas otaczających, a jest tego nie mało, więc myślę, że zrobi się z tego mały cykl „Dary natury”. W związku z tym, że za oknami pięknie rozkwita czarny bez dziś przepis na syrop właśnie z kwiatów czarnego bzu.

W wielu dziedzinach życia zaczynamy wracać do metod naszych babć, najczęściej zdarza się to oczywiście w kuchni.  Mamy już dosyć mocno przetworzonego jedzenia, wszędobylskiej chemii, szukamy smaków dzieciństwa, a kto jak nie babcia przybliży nam je najlepiej. W czasach naszych babć wszystkiego było mniej niż dziś, było mniej dostępne, ale jakoś lepsze :) Tęskniąc za tymi czasami niekiedy zaczynamy sami iść w ślady poprzednich pokoleń i bierzemy sprawy w swoje ręce, zabierając się za robienie przetworów, sama się już na tym łapie :) Projektując dom przewidziałam duuuużą spiżarnię :)

Zastanawialiście się nad tym, że w czasach naszych babć przemysł farmaceutyczny nie był aż tak rozwinięty jak dziś, nie łykali ton tabletek i suplementów diety, a żyli w całkiem niezłym zdrowiu? Zastanawiacie się jak to ? Otóż człowiek, gdy nie miał podanego na tacy, radził sobie sam. Tak też było i w tym przypadku, czerpano z natury. Założę się, że i Was w  dzieciństwie rodzice częstowali w przeziębieniu syropem z cebuli :)

 

Dziś będzie trochę smaczniej:)

Czarny bez – uprawa

Krzew ten jest na stałe wpisany w nasz krajobraz. Jego kwitnące kwiaty wyznaczają zbliżające się lato a ich zapach przywołuje najpiękniejsze wakacyjne wspomnienia. Dojrzewające owoce natomiast oznaczają coraz chłodniejsze noce i początek astronomicznej jesieni. To bardzo pospolity gatunek, zapamiętywany głównie z powodu występowania na obrzeżach dróg, lasów i pól.

Wymagania uprawowe

Choć  czarny bez wydaje się być pospolitym krzewem ma on jednak spore wymagania środowiskowe. Przez hodowców jest określany jako gatunek pionierski na słabych glebach.

Musimy wiedzieć, że:

  • Czarny bez lubi wapń i związki azotowe w podłożu. Do szybkiego i zdrowego wzrostu potrzebuje gleby  urodzajnej – wilgotnej, żyznej oraz  bogatej w składniki pokarmowe.
  • Sadząc go, musimy również pamiętać o  odpowiednim doborze stanowiska – lubi miejsca słoneczne lub półcieniste, osłonięte od wiatru.
  • Krzewy bzu źle znoszą długotrwałe susze.
  • Jest odporny na zimno, nie wymaga wiec dodatkowej ochrony podczas zimowych, śnieżnych dni.

Odmiany

Do ogrodowych kompozycji poszukujemy jednak uszlachetnionych odmian. Polscy hodowcy przychodzą na ratunek i proponują sporą paletę odmian ozdobnych czarnego bzu:

  • ‚Aurea’ – bardzo odporny krzew, o złotym kolorze liści, stopniowo ciemniejących wraz ze zbliżającą się jesienią;

  • ‚Aureomarginata’ – również odporna, wyróżniają ją liście o jaskrawożółtych brzegach;

  • ‚Guincho Purple’ – idealna do zaciemnionego miejsca, gdzie będzie kwitła niemal cały rok. Charakteryzuje się różowymi kwiatami, a jej liście zmieniają barwę z zielonych przez ciemnopurpurowe latem aż do czerwonych jesienią;

  • ‚Linearis’ – o różnokształtnych, delikatnie podzielonych listkach;

  • ‚Marginata’ – różnobarwna, występuje w srebrnej lub białej odmianie, a jej zielone liście mają intensywnie kremową obwódkę;

  • ‚Pulvelurenta’ – mały krzew o biało nakrapianych, dekoracyjnych liściach.

Z pewnością wśród tylu odmian znajdziecie coś dla siebie!

Właściwości kwiatów czarnego bzu

Ale wróćmy do rzeczy! Żeby być na czasie dziś skupimy się na kwiatach czarnego bzu, nie zapominamy jednak o jego owocach, ale o tym później.

Jakie właściwości mają kwiaty czarnego bzu?

  • zawierają dużo flawonoidów i kwasów fenolowych,
  • zawierają kwasy organiczne, sterole, olejek, garbniki, triterpeny, sole mineralne, co decyduje o właściwościach napotnych i przeciwgorączkowych kwiatów,
  • działają też moczopędnie, uszczelniają ściany naczyń włosowatych i poprawiają ich elastyczność
  • mają też właściwości przeciwzapalne-  stosuje się je do płukania chorego gardła i okładów przy zapaleniu spojówek.

Wiedzieliście jakie bogactwo rośnie wokół nas? Grzech go nie wykorzystać, zatem podaję Wam przepis jak skorzystać z dobrodziejstwa kwiatów czarnego bzu.

WAŻNE!

Baldachy  kwiatów zbieramy w słoneczne dni w pełni kwitnienia. Odcinamy je w całości, wraz z szypułkami i wkładamy ostrożnie do czystego pojemnika, tak aby nie stracić drogocennego pyłku, który się z nich osypuje. Pamiętajcie też, żeby nie ogołocić z nich krzewu, bo jesienią podpowiem Wam co możemy uzyskać z owoców :)

Domowy syrop z kwiatów czarnego bzu

Składniki na syrop:

  • ok. 30 baldachów kwiatów czarnego bzu
  • 2 kg cukru
  • 5 dkg kwasku cytrynowego
  • 1 l wody

 

Kwiaty należy obrać z baldachów, zalać gorącą wodą i dodać do nich kwasek cytrynowy. Wymieszać dokładnie i odstawić na 2 dni. Po tym czasie napar należy przecedzić przez sito, dodać cukier i zagotować tak aby cukier się dokładnie rozpuścił. Następnie rozlewamy do butelek lub słoików i pasteryzujemy. Taki syrop można pić w czystej postaci lub rozcieńczony z wodą bądź dodając go do herbaty.
 
Ponoć pyszności, dam znać jak spróbuję swojego :)

Nie tylko syrop

Zaintrygował mnie również przepis na – uwaga! – SZAMPANA z kwiatów czarnego bzu. Totalny odjazd, część zebranych przeze mnie kwiatów jest przeznaczonych własnie na ten cel :) i żeby nie było, że zachęcam do domowej produkcji alkoholu, jest to napój bez procentów!

Składniki:

  • 5 dużych  kwiatów czarnego bzu
  • 0,5 kg cukru
  • 1 cytryna
  • 5 litrów niegazowanej wody mineralnej

Kwiaty należy włożyć do dużego naczynia, może być to słój lub  5-litrowa butelka po wodzie mineralnej. Ważne aby była możliwość szczelnego zamknięcia. Dorzucamy dobrze umytą cytrynę pokrojoną w plasterki , zasypujemy cukrem, zalewamy wodą mineralną i zakręcamy. Tak przygotowaną miksturę pozostawiamy w chłodnym miejscu na 8 dni. Po tym czasie napój musimy przecedzić i voilà! Gotowe! Jesteśmy gotowi na upały…to taka trochę lemoniada z kwiatów czarnego bzu.

syrop

Zastanawiacie się dlaczego szampan? Napój, który powstanie z tego przepisu jest lekko gazowany, a barwą i smakiem mocno przypomina prawdziwy szampan, ale jest lepszy, bo zdrowy i nie boli po nim głowa :) Idealny na lato!

Napój należy przechowywać w butelkach w lodówce, szczelnie zakręcony aby nie uleciał gaz . W tym przypadku bardzo ważne jest, aby kwiaty zbierać w pełni kwitnienia z miejsc słonecznych i nie narażonych na duże zanieczyszczenie powietrza, ponieważ płatkach kwiatów bytują komórki dzikich drożdży, które są odpowiedzialne za fermentację  „szampana” .Im więcej ich będzie tym lepszy efekt uzyskamy!

Więc jak? Zaczęliście już poszukiwania krzewów czarnego bzu?

 

 

 

Zapisz

Zapisz

22 czerwca 2017|ABC ogrodnika, DIY ;), Katalog roślin, Lifestyle, Praktyczne porady|0 komentarzy