Golden Retriver – czyli za co kochamy nasze cztery łapy?

Trochę nas już znacie, śledzicie nasz profil na Facebooku i Instagramie, więc na pewno zdążyliście zauważyć, że nasz zespół kocha zwierzaki! Mafiego znacie już bardzo dobrze, Marley wraz ze mną pojawił się jakiś czas temu. Obaj są 100% przedstawicielami rasy Golden Retriver, jednak każdy z nich jest różny. Łączy ich jedno – zawładnęli naszymi sercami na dobre! Ale tak już chyba jest, nieważne rasowy czy kundelek, od kiedy przekroczy próg naszego domu, pies staje się pełnoprawnym członkiem rodziny :) Dziś opowiem Wam jak to jest z tymi naszymi złotkami, będzie trochę śmiechu ale i powagi, z przewagą tego pierwszego bo życie z Goldenem jest na prawdę przezabawne :)

green-design-blog_goldeny-36

green-design-blog_goldeny-41

Golden Retriver kiedyś – historia rasy

Gdyby nie rozwój w dziedzinie broni myśliwskiej oraz moda na myślistwo wśród angielskiej arystokracji prawdopodobnie nikt nie zainteresowałby się Retriverami. Do drugiej połowy XIX w. używano prostej, jednostrzałowej, ładowanej prochem broni o małym zasięgu. Czas załadowania był długi, co za tym idzie efektywność polowań była niewielka, możliwości trafienia ptaka w locie prawie znikome, stąd też pierwszymi psami myśliwskimi były Setery i Pointery wystawiające i natychmiast po oddaniu strzału przynoszące zwierzynę.

Golden RetriverPrzełomem było wprowadzenie broni dwururowej, szybkostrzelnej, o większym zasięgu, łamanej broni ładowanej śrutem lub nabojami – umożliwiło to strzelanie do ptaków w locie. Początkowo, w dziesiątkach tysięcy sztuk, strzelano przepiórki i kuropatwy, później wznoszące się wyżej i szybciej pardwy  oraz bażanty . I w ten oto sposób pojawiło się zapotrzebowanie na specjalistycznego psa pracującego w innym, jak Setery i Pointery, stylu – posłusznego „psa-leniucha”, nie oddalającego się zanadto od myśliwego, obdarzonego doskonałą uwagą i pamięcią, potrafiącego wyszukać postrzelone i zagubione w polu ptactwo. Pierwsze opisy, w których sporadycznie pojawiały się Retrievery, pochodzą z 1867 roku. Psy te oceniano w zakresie sposobu pracy węchowej oraz temperamentu i stylu psa. Od Retrieverów oczekiwano doskonałego węchu, miękkiej kufy i bezwzględnego posłuszeństwa.

Golden Retriver

Golden Retriver dziś – charakterystyka rasy

green-design-blog_goldeny-32

Opiszę Wam to w kilku głównych hasłach , które zazwyczaj pojawiają się jako charakterystyczne dla Złotek, jednak należy pamiętać, że z Goldenami jest jak z wszystkim – zdarzają się odstępstwa od reguły :) Dlatego też decyzja o posiadaniu Goldena, a właściwie każdego psa, musi być przemyślana i podjęta z pełną odpowiedzialnością!

Golden Retriver to doskonały pies rodzinny

green_design_goldeny-28green_design_goldeny-27green_design_goldeny-29

Statystyczny przedstawiciel tej rasy jest pojętny, chętny do pracy, ma zrównoważoną psychikę i lubi dzieci. Jeśli jednak ktoś szuka psa do stróżowania, dzwonka alarmowego lub obrońcy domu powinien zdecydowanie rozejrzeć się za inną rasą. Golden co najwyżej może zalizać na śmierć złodzieja, a włamanie do domu po prostu przespać :)

 

green-design-blog_goldeny-34Golden Retriver uwielbia pracować i przebywać z człowiekiem

green_design_goldeny-30

Właściwie prowadzone zrobią wszystko, aby spełnić oczekiwania swojego przewodnika. Niezbędne do ich prawidłowego rozwoju jest towarzystwo i spora ilość bodźców psychicznych, absolutnie nie nadają się do trzymania na łańcuchu, w kojcu ,z dala od ludzi! Bardzo łatwo się uczą i chętnie powtarzają te same ćwiczenia, są urodzonymi aporterami. Ich potencjał jest wykorzystywany m.in. dogoterapii , są też świetnymi kompanami osób niepełnosprawnych – przynoszą zakupy, podnoszą telefony itp. Odpowiednio szkolone świetnie sprawdzają się jako psy tropiące, pracują w Policji i innych służbach.

green_design_goldeny-31

Golden Retriver uwielbia wodę, a ponad wszystko kocha błoto i błoto, no i jeszcze błoto! Zapomniałam o błocie?

green_design_goldeny-32

Jak już wspominałam są to psy myśliwskie, w czasie polowania ich zadaniem jest przynoszenie ustrzelonej zwierzyny wprost pod nogi właściciela. Stąd też ich zamiłowanie do biegania po krzakach i innych zaroślach (w najlepszym wypadku), pływania i tarzania się w błotku. Energiczne i aktywne, lubią długie spacery, ale nie gardzą też mięciutką kanapą, a łóżko Pańci i Pańcia to już w ogóle psie królestwo. Słowem – na dworze wulkan energii a w domu poduszkowiec :).

green-design-blog_goldeny-35 Łatwo godzą się z sytuacjami życiowymi narzuconymi przez człowieka, przy odrobinie ludzkiej miłości szybko przystosowują się do nowych miejsc i ludzi. Nie przyniosą wstydu w czasie wizyty u znajomych ( to jednak zależy od tego gdzie znajomi mają granicę tolerancji psiej natury) . Goldeny to psy bardzo wrażliwe, łatwo je złamać i zniechęcić do pracy nieumiejętnym traktowaniem.

Golden Retriver linieje cały rok

Niekiedy można spotkać się z opinią, że linieją tak jak reszta ras dwa razy do roku. Jednak w praktyce wygląda to tak, że po domowej podłodze, dywanie, naszych ubraniach, kłaczki beztrosko hulają cały rok. Nie są to zatem psy dla pedantów :) Na bazie własnych doświadczeń stwierdzam, że da się z tym żyć, wystarczy się zaopatrzyć w gumową szczotkę do podłogi (taką jak u fryzjera) i odkurzacz z turbo szczotką do sierści :) I jeszcze jedno! Warto też pomalować ściany zmywalną farbą zwłaszcza do „poziomu psa”:) – to tak na marginesie.

Goldeny to oaza spokoju- ciężko je sprowokować

green_design_goldeny-33

green_design_goldeny-34

Ze stoickim spokojem będą znosić zabawy dzieci, głaskanie napotkanych przechodniów, zaczepki innych psów itp. Oczywiście zawsze istnieje jakaś granica poza którą cierpliwość się kończy, zależy to głównie od indywidualizmu osobnika. Sama miałam do czynienia z zaniedbanym Goldasem, który przy pewnych sytuacjach najzwyczajniej szczerzył zęby. Jaki to był dla mnie szok! Że jak to? Taki pluszak też może ugryźć? Tak, może! Golden Retrievery zazwyczaj nie wykazują skłonności do dominacji w stadzie ludzkim, jednak zawsze istnieją wyjątki wymagające indywidualnego traktowania. Psy są niekiedy zaborcze, szczególnie jeśli chodzi o właściciela, jedzenie i zabawki, zdarzają się więc zachowania związane z obroną zasobów. Jest to łatwe do skorygowania konsekwencją w postępowaniu i umiejętnym wychowaniem.
Jednak dobrze zsocjalizowany i wyszkolony w młodości – jako dorosły pies staje się wiernym przyjacielem, który dotrzyma właścicielowi kroku w każdej sytuacji życiowej.

green_design_goldeny-35

Golden Retriver to nie pluszowy miś

Teraz trochę moich refleksji, w związku z tym, że wielkimi krokami zbliżają się święta. Ogłaszam wszem i w obec, że Goldeny , a właściwie wszystkie zwierzaki domowe, to nie zabawki! Nie kupujmy ich w prezencie urodzinowym, świątecznym, jakimkolwiek. Tak jak wspominałam, decyzję o powiększeniu rodziny o czworonoga należy podjąć na spokojnie, przemyśleć, dobrze poznać zarówno zalety jak i wady wybranej rasy.

green-design-blog_goldeny-33Należy też rozważyć własne przyzwyczajenia, chociażby czy jesteśmy w stanie zwlec się z łóżka w weekend o 6 rano, w deszcz czy śnieg, bo trzeba iść z psem :)  Nie sugerujmy się tym, że nasi znajomi mają takiego cudownego psiaka i my też takiego chcemy. Pamiętajmy, pies to niegotowy produkt a psi charakter to poniekąd efekt naszej pracy i konsekwencji. Jeżeli liczycie na to, że kupując ociekającego cukrem szczeniaka Golden Retrivera  wyrośnie z niego super Golden bez wkładu pracy w jego wychowanie, robicie krzywdę i sobie i psu.

green-design-blog_goldeny-37green-design-blog_goldeny-38

Tyle z mojego apelu, nie będę już więcej generalizować, bo nie każdy traktuje psa jak zabawkę, a w złotych szczeniakach sama jestem zakochana bezgranicznie, toż to słodycz w czystej postaci i to bez grama kalorii :) Chociaż sama zdecydowałam się na adopcję dorosłego już złociaka, ale o tym za chwilę.

Nasze złote pyszczki

Wiem, że to co napisałam wcześniej nie koniecznie brzmiało jak „jeśli szukasz psa to Golden Retriver jest stworzony dla Ciebie”. Może to co znajdzie się poniżej odczaruje to wrażenie. Opowiemy Wam o naszej przygodzie z Goldenami i o tym dlaczego je bezgranicznie kochamy, pomimo kilku par zjedzonych kapci, notorycznie kradzionego jedzenia, systematycznego zalegania w naszej świeżej pościeli, tarzania się w błocie i takich tam psich figli :)

Golden Retriver

Mafi

Karolina na pewno przygotuje Wam wpis z historią Mafiego, bo to Złotko również było adoptowane jako dorosły pies ;)

A poniżej kilka fotek pokazujących aktualną słodycz w najczystszej postaci :) Czyli Mafintosh:

Radośnie eksploruje teren

Golden RetriverGolden Retriver

Golden RetriverGolden Retriver

W domu leniuszek i przytulas

Golden Retriver Golden Retriver

Miłośnik piłek i patyczków

Golden Retriver

Golden Retriver Golden Retriver Golden Retriver Golden Retriver

Budzik idealny

Golden Retriver

Łakomczuszek

Golden Retriver

Elegancki jak Pańcia

Golden Retriver

I czasami też potrzebuje chwili relaksu w psim SPA ;)

Golden Retriver

Golden Retriver

Marley

Decyzję o posiadaniu czworonoga podjęliśmy z mężem dwa lata temu, właściwie ja podjęłam i wierciłam mu dziurę w brzuchu. Na początku sceptyczny, bo nigdy nie miał psa, ale jak zobaczył tą psią mordę to uległ. Teraz jest w nim bezgranicznie zakochany.

Golden Retriver

Oczywiście na myśl o psie przychodziły myśli o rozkosznej puchatej szczeniaczej kulce. Szczerze mówiąc, na początku wygrało praktyczne podejście do tematu – oboje pracujemy, nie ma nas w domu sporą część dnia a szczeniak to, krótko mówiąc, sajgon w domu :) Pojawiła się więc myśl o adopcji dorosłego psa – przyjemne z pożytecznym. Unikamy sajgonu i ratujemy to psie nieszczęście przed dalszą tułaczką po schroniskach czy też domach tymczasowych. I tak też się stało – od grudnia 2014 roku Marley jest członkiem naszej rodziny.

Nie znamy jego przeszłości, uciekł właścicielom, przeszedł przez dwa schroniska i dom tymczasowy. Wiedzieliśmy o nim tyle, że można go opisać krótko – po prostu Marley (tym, którzy nie wiedzą o co chodzi polecam film „Marley i ja”). Ale w przypadku adopcji dorosłego psa trzeba się liczyć z tym, że ma on już , lepiej lub gorzej, ukształtowany charakter. Niestety zazwyczaj gorzej, nie jakoś drastycznie, ale w większości są to psiaki po przejściach, ofiary zjawiska „puchaty szczeniaczek na prezent”….a szczeniaczek urósł i zrobił się niesfornym problemem. Dobra! Wracam do Marleya, oto on w pełnej krasie – ze swoimi wadami i zaletami :) Nigdy byśmy nie zamienili go na innego :)

W terenie szalony

Golden Retriver Golden RetriverW domu miłośnik kanapy i pościeli

Golden Retriver Golden Retriver

Dużo się uśmiecha

Golden Retriver

Golden Retriver Golden RetriverLubi dobre kino i jest jedynym fanem piłki nożnej u nas w domu

Golden Retriver Golden RetriverKocha zabawki (bez wzajemności) zwłaszcza piłki!

Golden Retriver

Golden RetriverGolden Retriver Golden Retriver Golden Retriver

Dzielnie się uczy i szkoli

Golden RetriverNiekiedy „zaskakuje” najlepszych behawiorystów :D

Golden Retriver

 

Tu przy okazji pięknych zdjęć polecamy hotel oraz porady behawioralne u Dla Psa Kiełbasa – my jako właściciele i nasze Złotka Mafi i Marley jako bywalcy :) W hotelu psiaki mają domowe warunki, Asia je rozpieszcza ale i wychowuje, a Tomek serwuje nam te przepiękne kadry z pobytu :) W ofercie mają przeróżne szkolenia tematyczne dla psiaków, niekiedy są to bardziej szkolenia właścicieli niż psów  – tak przynajmniej było w naszym przypadku :) Ale w myśl idei, że całe życie się człowiek uczy – warto. Niekiedy pozwala to zrozumieć, że złe zachowania naszego psa wynikają również z naszego złego podejścia do wychowania czworonoga.

Co do Goldenów, pozostaje nam powiedzieć……

Golden Retriver

więc….

Golden Retriver

 

 

 

 

 

 

7 listopada 2016|Bez kategorii, Przemyślenia|0 komentarzy