Saga Puszczy Białowieskiej – recenzja

Do Puszczy Białowieskiej mam ogromny sentyment i bardzo osobiste podejście, co niektórzy z Was już może to zauważyli. Jeżeli nie, to pewnie jeszcze nieraz będziecie mieli okazje się o tym przekonać. Po trafieniu na Sagę Puszczy Białowieskiej oczywistym było, że musi się znaleźć w  kolekcji moich książek. Tytuł od razu przyciągnął moją uwagę, a po dokładnym przyjrzeniu się oprawa i design skradły moje serce :) I tak nieświadoma,  treści w niej zawartych z ogromną ciekawością sięgnęłam po lekturę.

O autorze:

Simona Kossak pochodziła z artystycznej rodziny „Tych” Kossaków, jednak dla siebie znalazła inny sposób na życie. Studia biologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim ukończyła doktoratem z nauk leśnych, po czym otrzymała jeszcze tytuł doktora habilitowanego oraz profesora. Los sprawił, że Pani Simona trafiła do pracy w Białowieży, i oddała Jej całe swoje serce. Przez ponad 30 lat mieszkając w leśniczówce opiekowała się zwierzętami, obserwowała przyrodę i starała się walczyć o jej poszanowanie. Osobiście uważam, że brakuje takich ludzi jak Pani Simona Kossak i dla wielu powinna być wzorem. Jednak nie Jej życie jest treścią wpisu, a recenzja książki, więc nie chcę się rozpisywać. Zachęcam Was jednak do zapoznania się z biografią autorki Sagi Puszczy Białowieskiej.

O książce:

Saga Puszczy Białowieskiej to reportaż przyrodniczy prezentujący dzieje puszczy od czasów prehistorycznych po najnowsze. Historia ukazana jest w sposób bardzo przystępny momentami nawet baśniowy. W książce przemycone są treści dotyczące nie tylko dziejów Puszczy, ale poniekąd i historii Polski. Znaczny procent zajmują informacje treści przyrodniczej i tu duży nacisk położony jest na przybliżenie ekosystemu Puszczy, jej mieszkańców zarówno fauny jak i flory. W książce pada wiele dat i nazwisk, jednak fakty historyczne z reguły mało przyjazne w odbiorze dominowane są przez przemyślenia autorki i jej osobiste doświadczenia oraz bardzo bogata wiedzę na temat życia lasu i jego mieszkańców.

Książka składa się z 37 rozdziałów, przy czym prawie każdy z nich rozpoczyna się historią / opowieścią zapisaną zielonym tuszem. Pismo wzbogacone jest licznymi zdjęciami, ilustracjami oraz rycinami. Uśmiech na twarzy wywołują szczególnie te przedstawiające autorkę w jej codziennym życiu ze zwierzętami.

 

Książka jest w formacie 15 x 23,5 cm, posiada 490 strony i jest klejona z papieru ekobook w miękkiej oprawie. Cena regularna to 44,90 zł. Jest to kolejna po Sekretnym życiu drzew książka, która wewnątrz okładki kryje ujmującą mnie grafikę, uwielbiam takie niespodzianki już na starcie lektury.

Moja recenzja:

Przyznam szczerze, że pierwsze strony nie były łatwe i przestraszyłam się, że ta książka może być rozczarowaniem. Nie mogłam zaakceptować takiego scenariusza i brnęłam w zaparte, aż stało się jasne, że dalsza lektura mnie nie zawiedzie. Uwielbiam reportaże, szczególnie w szeroko pojętej tematyce przyrodniczej, a Saga Puszczy Białowieskiej pisana jest w ciekawy sposób. Opowieść jest wstępem popartym później historycznymi zdarzeniami, a to wszystko stanowi podstawę do przedstawienia sylwetek poszczególnych mieszkańców Puszczy.

Każdy rozdział to historia innego zwierzęcia, zawiera charakterystykę gatunku, jego historię oraz losy na terenie Puszczy Białowieskiej, a także osobiste doświadczenia autorki. Ta ostatnia część podobała mi się najbardziej i powodowała, że wyczekiwałam drugiej połowy rozdziału. Są także opisane losy całego ekosystemu z dużym naciskiem na drzewa. Dla mnie ciekawe było poznanie przykładów i sposobów restytucji nie tylko żubra czy rysia, ale i innych gatunków zwierząt a także jej skutków. Głęboko w duszy zazdroszczę Simonie Kossak tak bliskiego i głębokiego kontaktu z leśnymi zwierzętami, gdyż z książki można się dowiedzieć jak wiele ich wychowała, karmiła butelką, odstępowała łóżka czy wyprowadzała na spacer.

Saga Puszczy Białowieskiej jest jak najbardziej warta polecenia. Musicie jednak wiedzieć, że wzbudza ona skrajne emocje. Momentami uśmiech pojawia się na twarzy, podczas opowiadań o zwierzętach i relacjach, jakie nawiązała z nimi Pani Simona Kossak, po czym mina rzednie czytając jak okrutny i bezmyślny potrafił być człowiek. Co gorsza treści płynące z tej książki i wnioski, jakie się nasuwają po jej lekturze są nadal aktualne, problemy się nie zmieniają i nikt nie potrafi zapobiec zbliżającej się katastrofie. To jednak temat na oddzielny wpis.

Podsumowując jestem zachwycona, mile zaskoczona i z całego serca polecam lekturę, jednak nie jest to książka dla każdego.

Dla kogo jest ta książka:

Tym razem muszę napisać, że z pewnością nie dla każdego. Saga Puszczy Białowieskiej spodoba się osobom lubiącym reportaże, ciekawym historii Polski w szczególności Podlasia a także wszystkim miłośnikom przyrody. Polecam ją fascynatom Puszczy Białowieskiej, stałym bywalcom Białowieży i przede wszystkim osobom, które planują odwiedzić to magiczne miejsce. Myślę, że po lekturze tej książki w inny sposób spogląda się na lasy białowieskie. Puszcza Białowieska jest skarbem, jedynym takim na skalę Europy, który po części trafił się w granicach naszego państwa, dlatego naszym obowiązkiem powinno być ją chronić a każdy, kto tego nie rozumie powinien sięgnąć po Sagę Puszczy Białowieskiej i uważnie przeczytać książkę.

Podziękowania wydawnictwu Marginesy, dzięki któremu miałam przyjemność przeczytać książkę.

KONKURS

A z okazji dzisiejszego dnia kobiet pomyślałyśmy, że zrobimy Wam niespodziankę. Posiadamy do oddania jeden egzemplarz recenzowanej książki. Saga Puszczy Białowieskiej autorstwa Simony Kossak trafi do tego Szczęśliwca, który wygra nasz konkurs.

Zasady są proste:

należy polubić nasz profil na facebook-u, oraz wysłać do nas mailem lub po przez facebook zdjęcie przedstawiające las. To od Was zależy jak ujmiecie zadany temat : pejzaż, detal, zwierzęta, rośliny, to tylko nasze podpowiedzi. Zdjęcia muszą być Waszego autorstwa, można nadsyłać je do niedzieli 12 marca do godziny 20.00. W poniedziałek 13 marca na naszym facebook-u pojawi się konkursowa galeria. Zdjęcie, które uzyska najwyższą liczbę polubień wygrywa. Czas do oddawania głosów po przez lajki potrwa do 17 marca do godziny 20.00. Wygrany Szczęśliwiec otrzyma książkę na pierwszy dzień wiosny :)

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

8 marca 2017|Konkursy, Lifestyle, Przemyślenia, Zielona czytelnia|0 komentarzy