Szyszki – inspiracja na świąteczne dekoracje

Zima zbliża się wielkimi krokami, Boże Narodzenie za pasem, więc większość z nas już pewnie myśli o światecznych dekoracjach :) Szyszki, które możecie ujrzeć na zdjeciach poniżej, wykonuje już od paru lat. Świetnie się przy tym relaksuje, a przy okazji mam czas dla siebie. Ich kolor, forma, kolor wstążek i dodatki mogą być dowolne – to Wy o wszystkim decydujecie. Mam też taki mały zwyczaj, że każdego roku obdarowuje nimi nowych znajomych. Po cichu wierzę, że mają magiczną moc :)

Przygotowanie

Musicie zacząć od wysuszenia szyszek – najlepiej na kaloryferze. Rzeczy, jakich potrzebujecie do przygotowania takich szyszek to:

  • folia ochronna,
  • spray (biały, srebrny, złoty, czerwony, zielony – wszystko zależy od Waszej wizji i pomysłów).Możecie także uzyć farby wodnej do drewna, jednak z doświadczenia wiem, że jest to o wiele bardziej czasochłonne,
  • mały pędzelek – pomoże usunąć z szyszek piasek lub inne zanieczyszczenia, które się na nich nagromadziły,
  • rękawiczki,
  • pistolet z klejem na gorąco,
  • wstążki,
  • kokardki,
  • spokojne stanowisko pracy tak, aby nikt Ci nie przeszkadzał :)

Dalsze kroki postępowania z szyszkami

Wykładamy miejsce naszej pracy folią po jak największej powierzchni, szczególnie przy malowaniu sprayem, ponieważ strasznie pyli (dwa razy szorowałam ciemne podłogi). Po wyczyszczeniu szyszek zabieramy się za ich malowanie. Zapewne będziecie musieli to robić dwa lub trzy razy, w zależności od preferencji co do krycia farby. Szyszki najlepiej pozostawić do wyschnięcia na 24 godziny po każdej warstwie.  Widać wtedy bardzo dokładnie co jeszcze należy poprawić.

Po zakończeniu malowania możemy przejść do dekorowania naszych szyszek wstążkami. Jeżeli chcecie je powiesić na choince, na pewno bedzięcie potrzebować cienkiej żyłki, gumki lub czegokolwiek innego cienkiego, co będzie robić za „uszko” do naszej szyszki. Przyklejamy ją na samym początku na czubku na klej na gorąco. Następnie przyklejamy wstążki, kokardki, bądź inne ozdoby :) Prawda, że to nic trudnego?

Jestem pełna podziwu, że moja choinka dumnie wytrzymuje ciężar tych niekoniecznie lekkich szyszek jodłowych.  Dekoracjami z szyszek zaraziłam swoją przyjaciółkę, która już nie może się doczekać najbliższego weekendu i przygotowywania wspólnie tych cudownych dekoracji :) Co myślicie o takim pomyśle? Również wykonujecie podobne ozdoby? A może macie super pomysł na inne wykorzystanie szyszek do światecznych dekoracji?

7 grudnia 2019|Bez kategorii, DIY ;)|0 komentarzy
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments