Biała Białowieża – Fotorelacja

Białowieża jest jednym z miejsc do których wracam z ogromną przyjemnością. Korzystając z wolnego weekendu i dopisującej aury pogodowej w ubiegły weekend, wybraliśmy się rodzinnie na zimowy spacer. W Białowieży i jej okolicy jest wiele ciekawych miejsc wartych zobaczenia, jednak nie wszystko da się odwiedzić jednego dnia dlatego zachęcam Was do dłuższego pobytu. My tym razem zdecydowaliśmy się na spacer po Parku Pałacowym oraz Szlaku Dębów Królewskich. Zapraszam do oglądania fotorelacji, gdyż pełno w niej pięknych kadrów.

Białowieski Park Pałacowy

Park Pałacowy w Białowieży jest przepięknym miejscem do spacerów. Kryje w sobie namiastkę historii i piękne przyrodniczo krajobrazy. Poniżej widać Muzeum Przyrodnicze w którym mieści się także siedziba Białowieskiego Parku Narodowego. W muzeum można zwiedzić wystawę stałą oraz tymczasową a także wjechać na wieżę widokową.

Park Pałacowy jest jedynym w Polsce założeniem ogrodowym towarzyszącym carskiej rezydencji myśliwskiej. Ponad 50-cio hektarowy park został założony w 1895 roku,, a autorem projektu jest Walerian Kronenberg, jeden z najwybitniejszych projektantów założeń ogrodowych tamtych czasów.

W Parku poza przyrodą można podziwiać także piękną architekturę, znajduje się tu bowiem najstarszy budynek w Białowieży czyli dawny dworek myśliwski wybudowany w 1845 roku. Moim zdaniem zimą wygląda szczególnie uroczo, wpisując się w kolorystykę śnieżnych zasp i oszronionych drzew.

Park założony i utrzymany jest w stylu krajobrazowym z charakterystycznymi ścieżkami okolnicowymi i rozległymi polanami. W parku występuje ponad 200 gatunków drzew i krzewów, a po licznych i rozmaitych śladach na śniegu pokuszę się o stwierdzenie, że przyciąga on także wiele zwierząt. Co prawda tropiciel ze mnie żaden, ale ślady człowieka, psa i kota mogę wykluczyć na pewno więc wniosek nasuwa się sam ;)

Szlak Dębów Królewskich

Jest to miejsce oddalone 6 km od Białowieży i choć nie znajduje się jeszcze w rezerwacie ścisłym to kryje w sobie ogromne, stare i przepiękne drzewa. Główną rolę graja tu dęby, które noszą imiona polskich królów.

Drewniana ścieżka jest nowa i solidnie wykonana. Przy każdym z dębów znajduje się tabliczka informacyjna. Bardzo chciałabym napisać Wam coś więcej jednak spotkało nas duże rozczarowanie. Musze z przykrością napisać, ze tablice są zdewastowane, większość jest wywrócona a na żadnej nie ma informacji. Mogę się jedynie domyślać, że tabliczki opisywać powinny podstawowe dane drzewa jak szacunkowy wiek, średnicę lub pierśnicę a także wysokość i rozpiętość korony. Podejrzewam, że znajdowała się na nich także informacja o władcy, którego imię nosił dany dąb.

Niestety nie wiem nawet, które drzewo jak się nazywa, ale nie żałuję bo są one piękne i warte zobaczenia w zimowej scenerii, gdyż w stanie bezlistnym doskonale widać ich ogrom, a także jak wiele musiały przejść.

Szlak zahacza także o rzekę Łutownię. Spokojna i ciemna woda zrobiła na mnie duże wrażenie. Tafla niczym lustro odbija otaczający las….po prostu piękny widok.

Na koniec chciałam tylko podkreślić, że pomimo braku tabliczek informacyjnych ciesze się, że odwiedziliśmy Szlak Dębów Królewskich i z pewnością wrócę tu w którąś z cieplejszych pór roku. Na zwieńczenie spaceru nie mogłam sobie odmówić przytulenia do drzewnego olbrzyma.

fotografia :  Daniel Konopka

14 lutego 2017|Ciekawe miejsca, Fotografia, Krajobrazy, Podróże|0 komentarzy