Zakupowe szaleństwo – Fotorelacja

Przy okazji każdej realizacji przychodzi nasz ulubiony moment jakim jest kupno a następnie sadzenie roślin. Wówczas dopełnia się kompozycja i ostatecznie widać cały zamysł projektu ogrodu. Wczoraj nastał właśnie ten, nasz ulubiony dzień, wielkich roślinnych zakupów. Z samego rana zapakowaliśmy się w samochód i ruszyliśmy w drogę. Odwiedziliśmy trzy szkółki. W niektórych nasze zamówienie było już przygotowane i wystarczyło je odebrać, jednak mimo to nie obyło się bez spacerów, oglądania roślin a nawet ich przytulania ;) wiele roślin musieliśmy wybrać sami według przygotowanej wczesńiej listy gatunków. Pomimo listy zawsze sprawia nam to taką samą trudność bo jak wśród 200 Sosen ‚pumilio’ wybrać 40 tych najpiękniejszych ;p Zobaczcie sami jak minęło nam to zakupowe szaleństwo.

Na szkółkach witały nas pieski i jak widać po zdjęciach szczególnie upodobały sobie Wojtka.

2

4

5

6

7

8

9

10

40 41

11

12

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

32

33

34

35

36

37

38

Dwie szkółki za nami, pół dnia minęło i nasze pokłady energii zostały znacznie nadszarpnięte, dlatego następny przystanek —> obiad i kawa. Karolina zrobiła nam na deser mini słodką niespodziankę dzięki której do naszej podróży dołączyło trzech pasażerów ;) Swoją drogą jak myślicie która taca czyja ?

43

46

44

45

Po obiedzie i kawie ruszyliśmy dalej do ostatniej szkółki na naszej zakupowej trasie.

48

49

50

51

52

53

54

56

57

58

Pakowanie w bardzo, bardzo szybkim skrócie:

3 13 39

61

Po zapakowaniu siebie i roślin, zmęczeni ale weseli ruszyliśmy w drogę a tam….. dłuuuga droga. Pomimo korków humor nam dopisywał ponieważ podróż minęła nam na grze w ‚Humming Challenge’ czyli mruczando :) jak nie graliście to gorąco polecamy
60

10 października 2014|Fotografia|2 komentarze