Dynia jadalna – czyli kuchenne rewolucje!
W poprzednich "dyniowych" wpisach wspominałam Wam o gatunkach i odmianach dyni, jak się okazało istnieją też okazy, o których ja i zapewne Wy też nie mieliśmy pojęcia - biała dynia! W związku z tym , że sezon dyniowy nadal trwa chciałabym wejść z dynią do kuchni :) Sami zobaczcie jak wiele zastosowań [...]
Fotografia minimalistyczna – kiedy mniej znaczy więcej
Fotografia minimalistyczna jest mi bardzo bliska. To coś, co świetnie pobudza wyobraźnię, bo w przeciwieństwie do fotografii skupiającej się na pokazaniu ogółu, wymaga bardziej wnikliwej obserwacji. Możliwe, że część z Was pomyśli, że fotografia minimalistyczna to niedocenianie piękna jakie daje nam świat, który jest pełen szczegółów. Ja uważam jednak, że [...]
Wielokrotne naświetlanie-czyli jak połączyć kilka zdjęć w jedno
Wielokrotne naświetlanie jest bardzo ciekawą funkcją. Możliwe jednak, że większość z Was nawet nie wie o jej istnieniu. Zawsze jednak możecie nadrobić zaległości ;) Bo tak naprawdę jest to prosty efekt, który umiejętnie zastosowany daje świetne rezultaty. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy z Was zna się na fotografii, dlatego [...]
Bylinowy raj – ogród Przemka pod Ciechanowem
Jak możecie domyślać się, moje wakacje ze względu na tak zwany 'sezon', w większości czasu spędzam przy komputerze wykonując projekty. Bywają jednak takie dni, że niespodzianki same się sypią. Tak też było na początku sierpnia. Nie dość, że otrzymałam wiadomość od mojego Przyjaciela Ariela, że przylatuje za parę dni do Polski [...]
Fotografia nocna – dla niej warto poświęcić niejedną noc
Dziś fotografia nocna czyli temat obiecany przeze mnie w ostatnim wpisie. Fotografowanie po zmroku rządzi się nieco innymi prawami. Światło którego jest pod dostatkiem za dnia, staje się bardzo subtelne i punktowe w nocy. Z brakiem światła możemy sobie poradzić fotografując z długim czasem naświetlania. Matryca wtedy gromadzi wtedy światło, co [...]
Złota godzina – niedoceniana pora dnia, która Was oczaruje
Ostatnio z Karoliną podczas popołudniowego spaceru, gdzie na niebie nie było ani jednej chmurki wpadliśmy na pomysł wykorzystania tak zwanej ‘złotej godziny’. I muszę Wam powiedzieć, że już w południe zapowiadał się naprawdę świetny zachód słońca. Na miejsce docelowe wybraliśmy Ruiny kościoła p.w. Św. Antoniego (53.006406, 23.912379). Gwarantuje, że nawet [...]





