Chester i spacer po starożytnych murach

Podróżujecie? Nie przepadacie za tłumami i typowymi turystycznymi, pocztówkowymi miejscami? Jeśli lubicie leniwe i długie spacery, szum morza, klimatyczne uliczki i wilgotne powietrze, to zapraszam do dalszej części ;) Uprzedzam- to miejsce urzeka swoim klimatem! Zabieram Was na zwiedzanie miasta i rozkoszowanie się widokami natury:) Chester i Północna Walia czekają! Dzisiaj przybliżymy wam Chester i zabierzemy na spacer po starożytnych murach.

Green Design Blog - Chester 1
  .

Green Design Blog - Chester 2

Green Design Blog - Chester 3

Green Design Blog - Chester 4

Green Design Blog - Chester 5

Cel

Obraliśmy kierunek – Wyspy. Krótki, 4-dniowy urlop, spotkanie z bliskimi i duuuuużo zwiedzania. Uwielbiam takie połączenie, zwłaszcza kiedy mamy również dużo czasu na wspólne posiłki. Widzieliśmy, że zwiedzimy Chester, ponieważ tam się zatrzymaliśmy. Jednak wyjazd do Walii był „niespodzianką”, której się raczej nie spodziewaliśmy.
.

Green Design Blog - Chester 6

Green Design Blog - Chester 7

Green Design Blog - Chester 8

Jak dojechać

Na lotnisko w Modlinie dojechaliśmy autobusem z Białegostoku pod sam terminal. Wylądowaliśmy na lotnisku w Liverpoolu (można również lecieć do Manchesteru, odległość do Chester jest podobna) skąd pojechaliśmy już bezpośrednio samochodem do Chester. Całkiem szybko i sprawnie (zwłaszcza jeśli ma się lotnisko trochę bliżej niż my).
Kosz takiego wyjazdu nie jest przerażający, bilety na samolot można kupić już za ok. 40 zł w jedną stronę.
.

Green Design Blog - Chester 9

Green Design Blog - Chester 10

Green Design Blog - Chester 11

Nocleg

Nocowaliśmy w samym centrum miasta, stąd mieliśmy możliwość zwiedzania go o każdej porze dnia. Moją ulubioną porą jest wczesny ranek, kiedy ruch na ulicach się dopiero rozkręca, a ja mogę jeszcze spokojnie krążyć po mieście i zobaczyć życie „miejscowych”. Za dnia więcej pojawia się turystów i co ciekawsze miejsca są przez nich bardziej zatłoczone. Mimo, iż nie było ich tak dużo, to pozostaję przy rannej porze. Drugą porą, która wyciąga mnie na przechadzki po ulicach jest późny wieczór. Knajpki zaczynają żyć, w parkach biegają ludzie, spacerują z psami (co mnie ucieszyło, bardzo zadbanymi), między gałęziami przebija się światło latarni, odbija się w wodzie rzeki i fosy. Spacerując po murze możemy zobaczyć życie wieczorne w domach, kuchnie oblegane przez domowników na kolacji, spotkania towarzyskie, małe ogródki przydomowe i tarasy. Mogę się poczuć jak cichy duszek, który sprawdza, czy dzieci na pewno już śpią.
.

Green Design Blog - Chester 12

Green Design Blog - Chester 13

Green Design Blog - Chester 14

Co w Chester?

Przede wszystkim spacer. Brzmi banalnie? Przeszłam mury miasta kilkukrotnie i ani trochę mi się nie znudziło. Mur biegnie między budynkami, nowszymi i starszymi, bardziej otwartymi przestrzeniami, jak i ciasnymi przejściami. Krajobraz zmienia się z każdym krokiem. Podczas wędrówki przejdziemy (górą lub dołem) przez bramy „dawnego” miasta. Miniemy katedrę, przejdziemy obok toru wyścigowego, zwiedzimy baszty, ujrzymy rzekę Dee, dawną fosę, dachy domów, ogródki, tarasy, sokolarnię (możemy też zobaczyć loty pokazowe ptaków), szkoły, sklepy.
Sam mur jest już wiekowym zabytkiem, bo pamięta Rzymian z IV wieku. Dużo informacji można zaczerpnąć w muzeum (Grosvenor Museum), gdzie (jeśli dobrze pamiętam) wejście jest bezpłatne. Jest całkiem pomocne przy późniejszym zwiedzaniu, eksponaty są zróżnicowane, informacje przystępnie przekazane, więc nudzić się nie będziecie.
Po przejściu muru ( co dużo czasu nie zajmie, może z 2 godziny wolnym tempem) możemy przejść się uliczkami starego miasta. Takie błądzenie potrafi pokazać ile mają w sobie uroku. Niektóre są tak małe, że mają ok 1 m szerokości. Posiadają oczywiście nazwy. Są naprawę urzekające. Brukowane uliczki, uginające się dachy, pochmurne niebo… i krzyki dzieci? Ach tak, idzie oddział „Rzymian”. Ale jak donośnie. A zaraz obok na skwerze słychać uderzenia mieczy. Młodzi „Rzymianie” ćwiczą i uczą się historii. To uczniowie miejscowych szkół. Mijaliśmy ich codziennie, kilkukrotnie.
.

Green Design Blog - Chester 15

Green Design Blog - Chester 16

Green Design Blog - Chester 17

Zwiedzanie

Jeśli znudzi Wam się spacer między budynkami i zechcenie odetchnąć wśród zielenie- wybierzcie się do parku (Grosvenor Park). Tuż obok znajdują się odkryte ruiny starożytnego amfiteatru (gdzie możemy zejść i obejrzeć z bliska (ciekawostka: odkryli go nie tak dawno, kiedy przebudowywali ulicę i prowadzili rozkopy, taka niespodzianka!) oraz pozostałości po kościele gotyckim, gdzie również możecie wejść (czego w Polsce często mi brakuje, tego bliskiego kontaktu z zabytkiem i wszechobecne barierki i, o zgrozo, wszędzie płatne wejścia). Bramką znajdującą się za ruinami wejdzie do parku. Już na wejściu odwiedzających wita stado wiewiórek (gołębi i kaczek również), które przybiegają i patrzą czy macie orzeszki lub inne przysmaki. Bardzo przyjaźnie nastawione i nie boją się ludzi, podchodzą bardzo blisko, wręcz plączą się pod nogami (ciekawostka: wiewiórki są szare, wcześniej również były rude, ale szaraki ja „wygryzły” i nie ujrzymy już ich w parku). W parku znajduje się wieje ścieżek, jest on wielopoziomowy, przy głównej alei znajdują się imienne ławki, dalej duży plac zabaw (nie z tych „kolorowych”, całkiem inny, cały drewniany, nie rzuca się się szczególnie w oczy i nie pstrzy się z daleka wśród drzew) oraz tory na kolejkę dla dzieci! Sama bym z chęcią nią pojeździła (zimą była nieczynna).

Green Design Blog - Chester 18

Green Design Blog - Chester 19

Green Design Blog - Chester 20

Green Design Blog - Chester 21

Green Design Blog - Chester 22

Green Design Blog - Chester 23

Green Design Blog - Chester 24

Green Design Blog - Chester 25

Green Design Blog - Chester 26

Green Design Blog - Chester 27

Green Design Blog - Chester 28

Green Design Blog - Chester 29

Tuż przy parku płynie rzeka, przez którą możemy przejść kładką lub jednym z kilku mostów. Kładka znajduje się przy parku, więc możemy przejść na drugi brzeg. po obu stronach znajdują się ścieżki. Zadbany bulwar ciągnie się w dwie strony, możemy wybrać jedną z nich i iść wzdłuż rzeki oraz kanałów, które ‚wchodzą” w miasto.

Green Design Blog - Chester 30

Green Design Blog - Chester 31

Jako architekt zwracam uwagę na mniej „turystyczne” aspekty danego miejsca. I tym razem nie było inaczej. Miasto jest spójne i zwarte. Wiecie, że na rondzie można mieszkać? Znajduje się tutaj budynek wielorodzinny, do którego możemy dość jedynie przejściem podziemnym pod jezdnią otaczającą rondo. Posiada on parking podziemny, dziedziniec i ogrodzenie. Świetne! Moglibyśmy uczyć się z tego przykładu dobrze wykorzystywać naszą miejską przestrzeń.

Green Design Blog - Chester 32

Green Design Blog - Chester 33

Green Design Blog - Chester 34

Green Design Blog - Chester 35

Green Design Blog - Chester 36

Green Design Blog - Chester 37

Green Design Blog - Chester 38

Green Design Blog - Chester 39

Green Design Blog - Chester 40

Green Design Blog - Chester 41

Green Design Blog - Chester 42

Green Design Blog - Chester 43

Green Design Blog - Chester 44

Green Design Blog - Chester 45

Green Design Blog - Chester 46

Atrakcji i form spędzania czasu w Chester można wymieniać jeszcze dużo (m.in. rozległe zoo, poszczególne zabytki, jak katedra, itd.), ale ważniejsze było dla mnie przekazanie i zachęcenie Was do odwiedzenia tego miejsca, opisując to co zwróciło moją uwagę. Może Waszą zwróci coś innego? Czekamy na odpowiedzi w komentarzach!
A już niedługo dalsza część zwiedzania: Walia :)
.

Green Design Blog - Chester 47

Zapisz

Zapisz